Rehabilitant

- osoba posiadająca tytuł rehabilitanta, uprawniona do stosowania określonych zabiegów rehabilitacyjnych.

Fizjoterapeuta

- osoba posiadająca tytuł fizjoterapeuty, uprawniona do stosowania określonych zabiegów fizjoterapeutycznych.

Fizjoterapia

- kierunek studiów, m.in. na Akademii Wychowania Fizycznego (AWF).

Dyskopatia

- określony stan patologii kręgosłupa.

Rehabilitacja

- (wg WHO) to kompleksowe i skoordynowane stosowanie środków medycznych, socjalnych i zawodowych w celu usprawnienia osób z naruszoną sprawnością organizmu i uzyskanie możliwie najlepszego stanu funkcjonalnego.

Rechabilitacja

- błędna pisownia terminu "Rehabilitacja".

Masaże

- grupa zabiegów fizjoterapeutycznych (rehabilitacyjnych), która przynosi określone korzyści terapeutyczne.

Masaż

- dział fizjoterapii (rehabilitacji).

Masarz

- pracownik rozbioru mięsa lub błędna pisownia słowa "masaż".

Rehabilitacja kręgosłupa

- zabiegi rehabilitacyjne, których zadaniem jest poprawa kondycji kręgosłupa.

Masaż kręgosłupa

- specjalistyczny, leczniczy masaż, ukierunkowany na terapię struktur okołokręgosłupowych.

Masażysta

- osoba wykwalifikowana do wykonywania zabiegów masażu, legitymizująca się odpowiednimi dokumentami.

Masarzysta

- błędna pisownia terminu "masażysta".

Masaz

- niewłaściwa pisownia terminu "masaż".

McKenzie

- Robin McKenzie, fizjoterapeuta nowozelandzki, twórca metody Mechanicznego Diagnozowania i Terapii McKenziego (MDT).

Metoda McKenziego

- jest najpopularniejszym sposobem leczenia zespołów bólowych kręgosłupa w krajach Europy Zachodniej, USA oraz Nowej Zelandii. Jest to nowoczesna i bardzo skuteczna metoda fizjoterapii (rehabilitacji) narządu ruchu.

Ciąża

- okres wybitnie obciążający struktury kręgosłupa kobiety. Profilaktyka oraz terapia kręgosłupa (np. masaż ciążowy) w wydatny sposób zmniejszają dolegliwości ze strony narządu ruchu.

Masaż ciążowy

(masaż w okresie macierzyństwa, masaż dla kobiet w ciąży) - specjalistyczny masaż, charakteryzujący się specyficznym, uwzględniającym fizjologię ciąży wykonaniem przez kwalifikowanego terapeutę.

Rwa kulszowa

- określony stan kliniczny chorego wymagający interwencji specjalisty.

Korzonki

- potoczna nazwa zespołu bólowego zlokalizowanego w dolnym odcinku kręgosłupa.

Ból kręgosłupa

- ogólne, nieprecyzyjne określenie sygnalizujące rozpoczynający się lub już trwający proces chorobowy.

Przewianie

- potoczne określenie sugerujące dolegliwości bólowe odcinka szyjnego kręgosłupa, rzadziej odcinka lędźwiowego.

Terapeuta McKenziego

- magister fizjoterapii (rehabilitacji) lub lekarz medycyny, uprawniony do stosowania metody MDT McKenziego. Terapeuta uwierzytelniony (certyfikowany) MDT legitymizuje się stosownym Certyfikatem, sygnowanym przez Międzynarodowy Instytut McKenziego oraz znajduje się w ogólnoświatowej bazie terapeutów Instytutu McKenziego.

Opisy przypadków

Tomasz Z.
Do gabinetu rehabilitacji kręgosłupa i masażu medycznego ProFizjo w Warszawie został skierowany pacjent w wieku 55 lat. Pacjent pracuje jako analityk finansowy i od kilkunastu dni przebywa na zwolnieniu lekarskim z powodu uciążliwych bólów karku i barku, a także ramienia. Pacjent pracuje w biurze na Ursynowie, głównie siedząc, przed komputerem lub czytając raporty finansowe klientów. Niewielką ilość czasu spędza w ruch, głównie na dojście do samochodu, ewentualnie wyjściem na lunch. Nigdy nie uprawiał regularnie sportu, jedynie sporadycznie bywał na basenie. W chwili wystąpienia dolegliwości przed kilkoma tygodniami, zaniechał zupełnie jakiejkolwiek aktywności ruchowej, ograniczył do minimum codzienną aktywność, prace w domu, zakupy, etc. Nasilenie bólu określił na 8 punktów, a jego niepełnosprawność związaną z kręgosłupem szyjnym została określona na poziomie 34 punktów, wskazując na ciężką niepełnosprawność wg kwestionariusza samooceny. Aktualnie, pacjent zgłasza objawy bólowe karku, prawego barku, kończyny górnej z mrowieniem w obrębie ręki. Pacjent nie umie sprecyzować ram czasowych w których wystąpiły objawy, określa je z przybliżeniem na 2-3 miesiące, bez uchwytnej przyczyny sprawczej. Zgłasza, że prawdopodobnie obudził się rano z dyskomfortem w okolicach karku, który potem, po kilku dniach zamienił się w ból. Pacjent zignorował objawy sądząc, że go „przewiało” i objawy przeminą samoistnie. Jednak w przeciągu kilku tygodni ból narastał i rozszerzał swój obszar, peryferalizując się w kierunku ręki. Po kilku tygodniach zaniepokojony pacjent zgłosił się do przychodni zdrowia w Warszawie celem wizyty lekarskiej. Lekarz ortopeda zaaplikował proste leki przeciwbólowe i skierował do rejonowej przychodni rehabilitacji na Ursynowie. Zlecono typowy zestaw ćwiczeń ćwiczenia ogólnokondycyjnych w bólach kręgosłupa i laser, 10 zabiegów. Początkowo, pacjent odczuwał lekką poprawę stanu zdrowia do chwili, gdy po przebudzeniu zanotował bardzo silny ból w karku i okolicy prawej łopatki. W przeciągu kilku dni ból zaczął promieniować do ramienia, przedramienia i ręki. Zdjęcie RTG kręgosłupa szyjnego wykazało nasilone zmiany zwyrodnieniowe. W związku z pogorszeniem stanu, lekarz zlecił NLPZ i leki przeciwbólowe, które niestety przynosiły tylko chwilowe zredukowanie objawów. Lekarz ortopeda wystawił pacjentowi zwolnienie lekarskie i skierował do gabinetu fizjoterapii kręgosłupa ProFizjo na ul. Kazury 2e. Pacjent początkowo nie podjął rehabilitacji uznając, że zwolnienie chorobowe stanie się panaceum na dolegliwości. Niestety, objawy ulegały stopniowemu nasileniu. W chwili przeprowadzania wywiadu i badania przez fizjoterapeutę pacjent podał, że stale, przez cały dzień, odczuwa dolegliwości w okolicy karku i łopatki prawej, objawy w kończynie górnej są natomiast niestałe. Mrowienie ręki występuje 1-2 razy dziennie przez około 60 minut. Mrowienie występuje rzadziej niż miesiąc temu. Pacjent nie umie sprecyzować aktywności, które nasilają lub redukują dolegliwości bólowe, bo nie zwracał na to uwagi. Zgłasza jedynie, ze chyba nieco lepiej, ale na krótko, jest w pozycji siedzącej z podparciem głowy lub leżąc na plecach. Objawy budzą go w nocy, zwłaszcza przy zmianach pozycji. Śpi na wysokiej (bardzo grubej) poduszce, na miękkim, zapadającym się łóżku. Pacjent nie zgłasza pozycji radykalnie poprawiającej jego stan, a za najgorsze aktywności uważa prawdopodobnie te, które wymagają pochylenia głowy (np. praca przed komputerem, mycie zębów, przygotowywanie posiłków). Woli być w ruchu niż w pozycjach statycznych. Rehabilitant podczas wywiadu chorobowego zanotował, że pacjent odczuwał w przeszłości liczne epizody bólowe karku, opisując je jako typowe „przewiania”, czasem z towarzyszącymi nudnościami. Początkowo opisywane problemy były nieuciążliwe, przemijały szybko (kilka dni) i ograniczały się jedynie do karku. Z biegiem lat stopniowo rzekome „przewiania karku” występowały częściej, trwały dłużej i stawały się bardziej bolesne. Pacjent nigdy nie zgłosił się w tym temacie po pomoc do lekarza internisty, czy ortopedy, neurologa lub fizjoterapeuty specjalizującego się w rehabilitacji kręgosłupa. Pacjent cie przyjmuje przewlekle żadnych leków, nie zgłasza innych dolegliwości i problemów ze zdrowiem. Nie zanotowano również wypadków, operacji, a także utraty masy ciała bez uchwytnej przyczyny. Badanie przedmiotowe ujawniło bolesne ograniczenie ruchów barku prawego i głowy. Większość ruchów głowy i kończyny górnej była znacząco ograniczona i bolesna w różnym stopniu. Wyniki wielu testów oporowych były niejednoznaczne. Jeden z zastosowanych testów dostarczył bardzo wartościowych informacji o stopniowym, powolnym ustępowaniu objawów. Bazując na uzyskanej odpowiedzi dostarczonej przez zastosowane testy funkcjonalne i neurologiczne wdrożono odpowiednie procedury rehabilitacyjne. Pacjent zaczynał odczuwać wyraźną poprawę pod wpływem określonych technik terapeutycznych. Powtórne badanie pacjenta po wykonaniu określonej liczby serii ćwiczeń kinezyterapeutycznych ujawnia, że ból koncentruje się aktualnie jedynie w okolicy łopatki i karku (już bez promieniowania do ręki), a ruchomość w poszczególnych płaszczyznach głowy i kończyny górnej uległa znaczącej poprawie. Rehabilitant zdecydował się na zalecenie pacjentowi jednego z ćwiczeń stosowanych w fizjoterapii zespołów bólowych kręgosłupa szyjnego. Fizjoterapeuta zalecił szereg zachowań pomocnych w leczeniu aktualnego epizodu, a także zwrócił uwagę na profilaktykę bólu kręgosłupa. Polecono wykonywanie wspomnianego ćwiczenia w odpowiedniej sekwencji i odstępach czasu do następnej wizyty. Na wizycie kontrolnej pacjent oznajmił, że stosował się do wszystkich zaleceń bardzo sumiennie. Ocenia, że ćwiczy mu się już „dużo łatwiej i sprawniej”. Zwraca baczna uwagę na profilaktykę i ergonomię wszelkich wysiłków fizycznych. Pacjent pokusił się o dłuższy spacer i nie zauważył pogorszenia stanu zdrowia. Ból nie budził go już w nocy podczas zmiany pozycji, a także nie pojawił się już więcej w kończynie górnej. Ból w okolicy barku i łopatki pojawia się sporadycznie, ale zaleconym ćwiczeniem pacjent umie go szybko wyeliminować. Ból koncentruje się zasadniczo jedynie w karku, a jego intensywność pacjent ocenia na poziomie 3. Dyskomfort najbardziej dokuczliwy jest w godzinach porannych, po przebudzeniu. Sprawdzono ruchomość kończyny górnej i głowy, ruchomość nie była upośledzona i tylko w jednej płaszczyźnie była nieznacznie ograniczona. Sprawdzono technikę wykonywania zaleconego ćwiczenia, oceniając ja bardzo poprawnie. Na wizycie kontrolnej rehabilitant zastosował modyfikację odpowiedniego ćwiczenia. Następnie, oceniając wpływ zastosowanej techniki terapeutycznej na objawy, fizjoterapeuta zdecydował się na zalecenie należnego ćwiczenia do samodzielnego wykonywania. Po wykonaniu serii ćwiczeń, pacjent zgłasza jedynie ból na małym obszarze „na kręgosłupie, jakby w jego środku”. Zaobserwowano, że wcześniejsze ograniczenie ruchomości w jednej płaszczyźnie uległo poprawie i teraz nie wykazuje upośledzenia. Pacjentowi zalecono modyfikację wcześniejszego ćwiczenia do samodzielnego wykonywania w domu w regularnych odstępach czasu. Wskazano termin kolejnej wizyty rehabilitacyjnej. Do czasu wizyty, pacjent pozostaje w kontakcie telefonicznym lub mailowym z terapeutą. Fizjoterapeuta spodziewa się całkowitego ustąpienia dolegliwości bólowych do czasu kolejnej wizyty. Na kolejnej wizycie pacjent podaje, że w przeciągu ostatnich kilku dni ćwiczył systematycznie i stosował się do zaleceń. Nie odnotowano w przeciągu tych dni pogorszenia, natomiast ruchomość. Pacjent zgłosił okresowy, krótkotrwały (kilka minut, 2-3 razy dziennie) dyskomfort w okolicy karku, jego nasilenie ocenił na 1 punkt. Pacjent zgłasza brak jakichkolwiek problemów z ruchomością głowy i prawej kończyny górnej. Stwierdzono brak ograniczeń ruchu głowy i kończyny górnej. Pacjentowi zmodyfikowano nieznacznie dotychczasowe ćwiczenie i zaproponowano do dalszego wykonywania przez najbliższe 7 dni. Zalecono również specjalne ćwiczenia rozciągające karku. Przypomniano pacjentowi o roli profilaktyki oraz ergonomii, udzielono informacji o ustawieniu komputera, podpórki lędźwiowej, podłokietników, fotela w samochodzie, sposobie siedzenia i konieczności częstych zmian pozycji. Polecono zgłosić się pacjentowi po tygodniu do kontroli w gabinecie rehabilitacji, celem posumowania procesu leczenia kręgosłupa i sformułowania wytycznych na przyszłość.

Krystyna F.
Kobieta lat 44, mieszkająca w dzielnicy Wilanów (Miasteczko Wilanów), zgłosiła się do gabinetu rehabilitacji i masażu ProFizjo Ursynów z dolegliwościami bólowymi kręgosłupa. Pacjentka pracuje jako architekt, spędzając dużo czasu przed komputerem, ale także w samochodzie i na placach budów swoich klientów. Podczas badania określiła odczuwany ból na 7 punktów. W związku z prowadzeniem własnego biznesu, nie korzysta ze zwolnienia lekarskiego i pomimo dolegliwości bólowych pleców jest aktywna zawodowo. Chora zaprzestała jednak ćwiczeń fitness, podczas których doznała silnego bólu w nodze, utrzymującego się potem kilka dni. Wystraszona tym incydentem bólowym zgłosiła się po poradę, zaznaczając jednocześnie, że jak najszybciej chce wznowić treningi. Objawy utrzymują się od przeszło 3 miesięcy, są stabilne (bez zmian), a ich początek nastąpił bez wyraźnej przyczyny sprawczej. Chora skarży się na bolesność w dolnej części pleców, promieniujące w stronę lewą do pośladka, wzdłuż uda, podudzia i kostki z okresowym mrowieniem bocznej krawędzi stopy. Pacjentka zgłasza, że pierwsze objawy bólowe zlokalizowała w odcinku lędźwiowo-krzyżowym kręgosłupa, jednak z upływem czasu uległy one rozprzestrzenieniu. Po kilku tygodniach, nasilenie ból krzyża i kończyny dolnej było bardzo zbliżone. Ból krzyża był stały, ale objawy w lewej nodze miały charakter niestały, z czego częściej ból lokalizowany był w udzie, aniżeli w łydce. Mrowienie w obrębie stopy występowało prawdopodobnie codziennie, było sporadyczne i towarzyszyło jedynie nasilonym objawom bólu w krzyżu, udzie i podudziu. Pacjentka zeznała, że w ostatnich latach doświadczyła kilku bólów krzyża, jednak ból zawsze koncentrował się w okolicy lędźwiowo-krzyżowej kręgosłupa, z czasem obejmując także pośladek. Niedawne napady bólu były już mocniejsze, pośladek wyraźniej odczuwany, a sam epizod trwał dłużej. Dotychczasowe epizody bólu trwały od kilku dni do 2-4 tygodni i ustępowały samoistnie, bez interwencji medycznej. Pacjentka nie relacjonuje w wywiadzie problemów z pęcherzem moczowym, zmian w stereotypie chodu, jedynie wspomina, że ból nasilał się podczas kichania i parcia na toalecie. Pacjentka nie zgłosiła przebytych urazów, operacji, wahań wagi. Swój ogólny stan zdrowia ocenia bardzo dobrze, nie uskarża się na inne choroby. Przyjmowała proste leki przeciwbólowe (paracetamol), które jednak nie przynosiły poprawy poza chwilową, niewielką redukcją odczuwania bólu. Pacjentka była kilka dni temu u lekarza pierwszego kontaktu, w przychodni zdrowia na Kabatach, który zaaplikował jej serię leków przeciwzapalnych. NLPZ nie przyniosły poprawy stanu zdrowia, a przyczyniły się jedynie do wystąpienia negatywnych objawów ze strony przewodu pokarmowego. Pacjentce nie zlecono wykonania zdjęcia rentgenowskiego kręgosłupa. Pacjentka zgłosiła się do naszego rehabilitanta za namową lekarza z Kabat, w celu podjęcia natychmiastowego postępowania fizjoterapeutycznego blisko swojego miejsca zamieszkania, czyli na Ursynowie. Podczas badania podmiotowego zwracała uwagę bardzo zła pozycja siedząca pacjentki, a pacjentka podała, że jej objawy uległy nasileniu i sięgnęły poziomu kolana. Podczas pierwszego testu podczas badania przedmiotowego ból uda zintensyfikował się. Pacjentka ma spłyconą lordozę lędźwiową, bez cech dekompensacji tułowia. Stojąc, pacjentka zgłaszała ból w krzyżu i udzie, bez objawów w łydce. Zakres niektórych ruchów tułowia był ograniczony i cechował się niekiedy dużą bolesnością i rozejściem bólu na obwód. Fizjoterapeuta przeprowadził badanie neurologiczne, testując siłę mięśni, czucie oraz objawy neurologiczne. Badanie nie ujawniło nieprawidłowości, siła mięśni była prawidłowa – taka sama w obu kończynach dolnych, czucie nie było upośledzone. Podczas badania w pozycji leżącej pacjentka odczuwała w dalszym ciągu ból w lędźwiach i udzie. Podstawowy ruch testujący kręgosłup w tej pozycji cechował się nasileniem objawów i po kilku próbach zaniechano dalszego testowania tą techniką, w tej płaszczyźnie ruchu. Dobry, doświadczony rehabilitant kręgosłupa, widząc jednak szansę poprawy stanu chorej w pozycji leżącej, postanowił nieznacznie zmodyfikować wcześniejszą procedurę terapeutyczną. Po wykonaniu ćwiczenia chora zgłosiła wycofanie się bólu z uda, lecz z nasileniem w okolicy krzyża. Ten bardzo pozytywny objaw, z punktu widzenia neurologii, dostarczył fizjoterapeucie istotnych informacji i wskazał kierunek dalszego postępowania. Po kilku seriach ćwiczenia, ból lokalizowany był już jedynie w okolicy pośladka i nie powracał do poziomu kolana. Poproszono pacjentkę o wykonanie wskazanego ruchu w pozycji stojącej, efekt był zadowalający, bowiem ból wycofał się do kręgosłupa i nieznacznie na lewo od niego. Pacjentowi zlecono wykonywanie powyższego ćwiczenia samodzielnie przez najbliższe dni i zaproszono na wizytę kontrolną. Pacjentka zgłosiła się do kontroli po 2 dniach, jednoznacznie odpowiadając na pytanie terapeuty, że czuje się lepiej. Stwierdziła ponadto, że od czasu pierwszej wizyty nie odczuwa dolegliwości w stopie (mrowienie), podudziu i tylko z rzadka w udzie i pośladku. Dyskomfort bólowy odczuwany był nadal w okolicy krzyżowej, choć ograniczone ruchy uległy poprawie, a czynności wywołujące lub nasilające dotychczasowe objawy stały się bezobjawowe. Chora podaje, że sumiennie stosowała się do zaleceń i ćwiczyła bardzo regularnie. Każdy dzień terapii przynosił poprawę stanu zdrowia, pacjentka zaznaczyła, że jest bardzo zadowolona z postępów leczenia. Kontrola mechanicznego obrazu klinicznego ujawniła minimalną utratę zakresu ruchu w dwóch płaszczyznach, a następnie sprawdzono techniczną poprawność wykonywanego ćwiczenia – była bez zarzutu. Nakazano kontynuacje ćwiczenia i umówiono wizytę z kilka dni. Na kolejnej wizycie pacjentka zgłosiła, ze lokalizuje jedynie ból w krzyżu, który odczuwa przez około połowę dnia. W przeciągu ostatnich 2 dni brak było jakichkolwiek objawów w kończynie dolnej. Pacjentka odstawiła już wcześniej leki przeciwbólowe i nie sięgała po nie w dalszym ciągu. Ból krzyża pojawia się najczęściej w pozycji siedzącej na niewygodnym krześle (zwłaszcza niedbałej, gdy pacjentka zapomni o zaleceniach w tym zakresie) i podczas jazdy autem. Dolegliwości nie są odczuwalne podczas chodzenia. Podczas wizyty pacjent zgłaszał bolesność w odcinku lędźwiowo-krzyżowym o niewielkim nasileniu podczas siedzenia, które wyeliminowano korygując postawę. Zakresy ruchów kręgosłupa były prawidłowe. Jedno z ćwiczeń w pozycji stojącej wywoływało początkowo lekki ból w dolnej części pleców. Po wykonaniu kilku serii tego ćwiczenia w warunkach odciążenia, objawy w uległy eliminacji. Zalecono ćwiczenie i umówiono wizytę za kilka dni. Podczas czwartej wizyty pacjentka wyraziła pełne zadowolenie z procesu rehabilitacji, brak jakichkolwiek ograniczeń ruchomości, bólu lub dyskomfortu. Pacjentka zdradziła, że ośmielona postępami poszła na fitness i przebiegła na bieżni ruchomej kilka kilometrów bez objawów ze strony kręgosłupa. Sprawdzono zakresy ruchów kręgosłupa i nie ujawniono nieprawidłowości. Pacjentka została uznana za w pełni wyleczoną i zezwolono jej na stopniowe zwiększanie obciążeń treningowych. Omówiono profilaktykę i zachowanie w przypadku nawrotu choroby.

mapka mapa

© Rehabilitacja Warszawa, masaż warszawa, masaż kręgosłupa, masaż ciążowy warszawa
Rehabilitacja, masaż - Warszawa | Rehabilitacja Warszawa | Rehabilitacja kręgosłupa | Masaż leczniczy | Kwalifikacje | Kontakt | Słowniczek
Projekt strony: Studio Belart